Ranking nie jest Twoją wartością jako człowieka

Dlaczego szachiści utożsamiają się z ELO i jak odzyskać zdrową relację z wynikami?

"Ranking jest wynikiem. Nie tożsamością."

To zdanie może wydawać się oczywiste. A jednak wielu szachistów każdego dnia zachowuje się tak, jakby było odwrotnie.

Jedna wygrana poprawia humor.

Jedna przegrana potrafi zepsuć cały dzień.

Spadek rankingu o kilkanaście punktów wywołuje frustrację, a czasem nawet zwątpienie we własne możliwości.

Dlaczego tak się dzieje?

I co na ten temat powiedzieliby stoicy?

Dlaczego szachiści utożsamiają się z rankingiem?

Ranking jest jedną z najbardziej widocznych miar postępów.

Można go sprawdzić w kilka sekund.

Jest konkretny.

Jest liczbowy.

Jest łatwy do porównania.

I właśnie dlatego tak łatwo ulec złudzeniu, że mówi on wszystko o nas jako zawodnikach.

Z czasem wielu szachistów przestaje myśleć:

„Mam ranking 1800.”

Zaczyna myśleć:

„Jestem zawodnikiem 1800.”

A później:

„Jestem tyle wart, ile pokazuje mój ranking.”

To bardzo niebezpieczna zmiana.

W pierwszym przypadku ranking jest informacją.

W drugim staje się częścią naszej tożsamości.

Pułapka porównywania się

Szachy są sportem niezwykle mierzalnym.

Po każdej partii otrzymujemy natychmiastową informację zwrotną.

Wygrana.

Remis.

Porażka.

Zmiana rankingu.

To sprawia, że łatwo porównujemy się z innymi.

Zawodnik z rankingiem 1500 porównuje się do 1800.

Zawodnik 1800 do 2000.

Zawodnik 2000 do mistrza FIDE.

I tak bez końca.

Problem polega na tym, że zawsze znajdzie się ktoś silniejszy.

Jeśli poczucie własnej wartości budujesz na porównaniach, nigdy nie będziesz naprawdę usatysfakcjonowany.

Kiedy ranking zaczyna przejmować kontrolę?

Warto zadać sobie kilka pytań.

Czy:

  • często sprawdzasz ranking bez wyraźnej potrzeby?
  • Twój nastrój zależy od ostatniego wyniku?
  • przegrana partia wpływa na Twoją samoocenę?
  • czujesz się mniej wartościowy po słabym turnieju?
  • sukces daje ulgę tylko na chwilę?

Jeżeli na większość z tych pytań odpowiadasz „tak”, istnieje ryzyko, że ranking przestał być narzędziem rozwoju, a zaczął wpływać na Twoją relację z samym sobą.

Czym naprawdę jest ranking?

Ranking nie jest oceną człowieka.

Nie mierzy:

  • charakteru,
  • uczciwości,
  • pracowitości,
  • odwagi,
  • wytrwałości.

Mierzy jedynie wyniki osiągane przy szachownicy w określonym czasie.

Nic więcej.

To bardzo ważne rozróżnienie.

Możesz być świetnym człowiekiem i przegrywać partie.

Możesz być ambitny, pracowity i aktualnie przechodzić kryzys formy.

Możesz mieć niższy ranking niż zawodnik, który poświęca na grę znacznie więcej czasu.

Żaden z tych faktów nie definiuje Twojej wartości.

Co powiedzieliby stoicy?

Filozofowie stoiccy zwracali uwagę na jedną fundamentalną zasadę.

Dziel rzeczy na dwie grupy

To, co zależy ode mnie

  • przygotowanie,
  • trening,
  • zaangażowanie,
  • analiza partii,
  • koncentracja,
  • reakcja na porażki.

To, co nie zależy ode mnie w pełni

  • siła przeciwnika,
  • wynik pojedynczej partii,
  • losowanie,
  • tempo wzrostu rankingu.

Stoicy uważali, że cierpienie często pojawia się wtedy, gdy próbujemy kontrolować to, czego kontrolować nie możemy.

Czy brzmi to znajomo?

Wielu szachistów codziennie martwi się właśnie tymi obszarami.

Nie jakością własnej pracy.

Nie procesem rozwoju.

Ale wynikiem.

Jak spojrzeć na szachy inaczej?

Zamiast pytać:

„Ile punktów zdobyłem?”

spróbuj zapytać:

„Czego się nauczyłem?”

Zamiast:

„Jaki mam ranking?”

spróbuj:

„Jakim zawodnikiem się staję?”

Zamiast:

„Czy wygrałem?”

zapytaj:

„Czy zagrałem najlepiej, jak potrafiłem?”

To nie oznacza rezygnacji z ambicji.

Wręcz przeciwnie.

To oznacza skupienie się na tym, co prowadzi do trwałego rozwoju.

Ćwiczenie: Jestem vs Mam

Weź kartkę i podziel ją na dwie kolumny.

Jestem

  • pracowity
  • wytrwały
  • ambitny
  • uczciwy
  • cierpliwy

Mam

  • ranking 1700
  • medal turniejowy
  • tytuł
  • sukcesy
  • porażki

Zwróć uwagę, że ranking znajduje się po prawej stronie.

To coś, co możesz zdobyć.

I coś, co możesz stracić.

Nie jest jednak tym, kim jesteś.

Najważniejsza lekcja

Warto walczyć o rozwój.

Warto trenować.

Warto stawiać sobie ambitne cele.

Ale nie warto oddawać swojego poczucia własnej wartości jednej liczbie.

Bo ranking będzie się zmieniał.

Przyjdą wzrosty.

Przyjdą spadki.

Przyjdą sukcesy i porażki.

Jednak Twoja wartość jako człowieka nie powinna rosnąć i spadać razem z nimi.

Prawdziwa siła mentalna szachisty zaczyna się wtedy, gdy rozumie, że:

Ranking jest wynikiem. Nie tożsamością.

Refleksja na dziś

Odpowiedz sobie szczerze:

Gdyby jutro usunięto wszystkie rankingi świata, czy nadal kochałbym szachy?

To pytanie często mówi więcej o naszej relacji z grą niż setki rozegranych partii. ♟️


Buduj swój spokój w grze

Odkryj nowy wymiar szachów

Napisz do nas
Odkryj nowy wymiar szachów